Wpis · Opinie
Czy zarzuty o pogoń za pieniędzmi dają się pogodzić z lewicowymi wartościami?
Znalazłem w internecie opinię osoby, której brat czuje się oszukany przez uczelnię. Autor odnosi ten głos do innych opinii oraz do wartości kojarzonych z osobą zarządzającą szkołą. Przytaczam jego sens:
Mój brat czuje się oszukany przez uczelnię i widzę podobne głosy w innych opiniach. Powraca w nich zarzut nadmiernej pogoni za pieniędzmi. Chciałbym, żeby dostrzegli to także zwolennicy osoby zarządzającej uczelnią. W mojej ocenie kłóci się to z lewicowymi wartościami.
W tej wypowiedzi ważne jest dla mnie poczucie krzywdy brata autora. Polityczna sympatia do osoby zarządzającej uczelnią nie powinna przesłaniać zarzutów dotyczących pieniędzy. Oczekiwałbym spójności między wartościami, z którymi ktoś jest kojarzony, a sposobem traktowania studentów.