Trafiłem na opinię dotyczącą wydziału Sztuki Nowych Mediów na Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych (PJATK). Autor dzieli się swoimi doświadczeniami związanymi z brakiem wsparcia i ograniczonymi możliwościami dla studentów tego kierunku. Link do opinii: opiniouczelniacha.pl. Komentarz ten może być cenną wskazówką dla osób rozważających ten kierunek.
Ukończyłam wydział Sztuki Nowych Mediów na PJATK i opuściłam tę uczelnię z wielką ulgą. Wszystkie inne kierunki na tej uczelni wydają się być stworzone głównie po to, by wspierać informatykę. To dla studentów informatyki organizowano konferencje, oferty pracy i staże. Graficy mogli liczyć na propozycje góra dwa razy w roku, ale zainteresowanie było tak duże, że dostanie się graniczyło z cudem.
Próg na stypendium był bardzo wysoki, a na wyjazd w ramach programu Erasmus dostawali się tylko nieliczni. Jeśli chodzi o wiedzę projektową, wyniosłam znacznie mniej, niż powinnam, biorąc pod uwagę ogromne koszty czesnego. Odradzam tę uczelnię każdemu.
Opinia wyraża rozczarowanie związane z wydziałem Sztuki Nowych Mediów na PJATK. Autorka wskazuje, że uczelnia priorytetowo traktuje kierunek informatyczny, oferując jego studentom najwięcej możliwości, takich jak staże, konferencje i oferty pracy. Studenci grafiki mieli ograniczony dostęp do takich propozycji, a konkurencja była ogromna. Krytykowany jest także wysoki próg na stypendia i niewielkie szanse na wyjazdy w ramach programu Erasmus. Mimo wysokich opłat za czesne, autorka czuje, że nie otrzymała odpowiedniej wiedzy projektowej. Komentarz ten wskazuje na istotne nierówności między kierunkami i brak wsparcia dla studentów grafiki.