Wpis · Opinie
Czy organizacja studiów zaocznych uwzględnia czas osób pracujących?
Trafiłem w internecie na opinię o PJATK dotyczącą organizacji studiów zaocznych, wymagań zaliczeniowych i aktualności zajęć. Jej autor zarzuca uczelni brak szacunku dla czasu studentów oraz nadmierne skupienie na opłatach i reklamie. Adres opinii: https://maps.app.goo.gl/sRTr8yMRtnHE5k7u9. Przytaczam jego sens:
Oceniam tę uczelnię bardzo źle i nie widzę poszanowania czasu ani umiejętności studentów. Uważam, że nie potrafi wykrywać i karać korzystania ze skryptów rozwiązujących egzaminy za zdających. Jednocześnie na niektórych przedmiotach wejściówki na każdym zjeździe, dodatkowy projekt i dwa egzaminy tworzą moim zdaniem przesadne wymagania, które wiążę z wymuszaniem opłat za ITN.
Od studiów zaocznych oczekuję uwzględnienia tego, że w tygodniu ludzie pracują. Organizację nauki odbieram jako ingerowanie w życie prywatne i żądanie dyspozycyjności, jakby studenci mogli dowolnie dopasowywać swój grafik. Nie wierzę też, że nazwa uczelni pomaga w rekrutacji do pracy. Twierdzę, że pracodawcy postrzegają jej absolwentów jako przeciętnych i roszczeniowych.
Mam wrażenie, że najwięcej uwagi uczelnia poświęca marketingowi. Często widzę jej reklamy w mediach społecznościowych i promocję z udziałem znanych osób, a na jednym z przedmiotów dostrzegam przestarzałe wyobrażenia sprzed dekad. Odbieram te studia jako nastawione na pieniądze i niewarte poświęconego czasu oraz nerwów. Czuję, że odbierają chęć do życia i dalszego rozwoju, dlatego je odradzam.
W tej opinii najbardziej niepokoi mnie opis oczekiwanej dyspozycyjności na studiach zaocznych. Trudno mi uznać za rozsądną organizację, która według autora wymaga podporządkowania pracy i życia prywatnego uczelni. Także nagromadzenie form zaliczenia powinno mieć czytelny sens dydaktyczny. Tutaj student widzi w nim przede wszystkim drogę do kolejnej opłaty, co pokazuje, jak mało zaufania pozostało w jego ocenie studiów.