Natrafiłem w sieci na kolejną opinię dotyczącą Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych (PJATK). Warto zapoznać się z jej treścią, aby poszerzyć perspektywę na temat funkcjonowania tej uczelni. Link do opinii: 4programmers.net. Liczne krytyczne uwagi studentów sugerują, że problemy mogą być znane władzom uczelni, jednak nie znajdują odpowiednich rozwiązań.
„Często mówi się, że studenci rzadko chwalą swoje uczelnie, ale w przypadku PJATK poziom matematyki jest wyjątkowo niski. Korzystając z eTrapeza – internetowego kursu matematyki – można zdać wszystko na najwyższą ocenę, nawet oglądając lekcje przyspieszone do 1,5x prędkości. Na innych uczelniach, takich jak SGGW, w pół roku realizuje się więcej materiału z matematyki niż tutaj przez całe cztery lata.
Wrażenie, że szkoła nastawiona jest na zarabianie pieniędzy, pogłębiła sytuacja, gdy po przejściu z trybu zaocznego na internetowy student musiał zapłacić 200 zł za zmianę formy nauki, mimo że koszt studiów pozostał taki sam.
Jeśli chodzi o programowanie, doświadczenie również nie było pozytywne. Zajęcia z Javy były chaotyczne, a wykładowca zaczynał od nieistotnych szczegółów, nie dbając o jasny i logiczny układ materiału. W porównaniu z kursami internetowymi, które oferują uporządkowaną wiedzę, zajęcia w PJATK wypadały słabo. Jedynym pozytywnym aspektem wykładów była charyzma prowadzącego, który potrafił rozbawić studentów.
Dla osób planujących studia dzienne autor opinii rekomenduje Politechnikę, gdzie można zdobyć solidną wiedzę z matematyki i fizyki. Programowania, niezależnie od uczelni, trzeba i tak uczyć się samodzielnie. Autor podkreśla, że gdyby nie fakt, że studia są opłacane przez kogoś innego, już dawno by je przerwał. Żałuje też, że nie istnieje możliwość zapłacenia wyłącznie za sam dyplom i uniknięcia procesu studiowania.”
Opinia ukazuje kilka kluczowych problemów związanych z PJATK. Poziom matematyki jest znacznie niższy w porównaniu do innych uczelni, co sprawia, że studenci nie mają szansy na dogłębne zrozumienie tego przedmiotu. Dodatkowo, podejście uczelni do finansów wzbudza wątpliwości – zmiana trybu nauki wiązała się z dodatkowymi opłatami bez zmniejszenia kosztu studiów. W zakresie programowania zajęcia są nieuporządkowane i nie odpowiadają współczesnym standardom, przez co studenci muszą szukać wiedzy na własną rękę. Mimo że wykładowcy potrafią stworzyć przyjemną atmosferę, nie rekompensuje to niedociągnięć dydaktycznych. Autor uważa, że osoby planujące studia powinny rozważyć Politechnikę, a nie PJATK, jeśli zależy im na solidnych podstawach teoretycznych.