Czy pjatk jest warte swojej ceny?

Podczas przeglądania opinii o Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych (PJATK) natknąłem się na szczegółową recenzję krytykującą uczelnię za wiele aspektów, od podejścia do studentów po przestarzałe metody nauczania. Autor przestrzega szczególnie osoby początkujące i niezależnie utrzymujące się przed wyborem tej uczelni. Szczegóły tej opinii znajdziecie pod adresem: https://g.co/kgs/4JkZfRw.

PJATK to uczelnia, która w pierwszej kolejności stawia na zysk, co widać na każdym kroku. Programowanie od zera? Zapomnij – już po dwóch tygodniach tempo zajęć sprawia, że zaczynasz się gubić. W moim przypadku uczelnia niemal zniszczyła moją pasję do programowania – wypaliłem się, próbując nadążyć za materiałem, co doprowadziło do nocnych ataków paniki. Koszty poprawek są nieprzyzwoicie wysokie, a nie ma możliwości odwołania się, gdy brakuje np. 0,5% do zdania.

Dla osób, które muszą same się utrzymywać, ta uczelnia jest po prostu nieprzystępna. Poza kilkoma wyjątkami, jak pani Turska czy pani od Podstaw Zarządzania, wykładowcy często są zbyt zadufani w sobie albo nie nadążają za współczesnymi standardami. Wykłady są nudne, metody sprawdzania wiedzy przestarzałe, a testy często zawierają niejednoznaczne pytania. Podejście do dorosłych studentów jest infantylne, a wykładowcy traktują ich z góry.

Pan Dańczak, mimo licznych skarg, jest faworytem uczelni. Jego metody nauczania, szczególnie w zakresie baz danych, są oderwane od rzeczywistości, a zajęcia prowadzone w sposób nieciekawy. Ćwiczenia z programowania przypominają pytania z rozmowy kwalifikacyjnej dla programistów na poziomie mid, co jest absurdem dla początkujących. Jeśli zaczynasz swoją przygodę z programowaniem, lepiej zainwestuj w kursy online albo poszukaj tańszej i bardziej przyjaznej uczelni. Znam osoby z wieloletnim doświadczeniem zawodowym, które nie były w stanie zaliczyć przedmiotów na PJATK.

Opinia ukazuje PJATK jako uczelnię stawiającą na zysk kosztem studentów, zwłaszcza tych początkujących lub samodzielnie się utrzymujących. Autor wskazuje na szybkie tempo nauczania, które nie daje szans na przyswojenie materiału od podstaw, oraz na wysokie koszty poprawek i brak możliwości odwołania się. Krytyce poddano również przestarzałe metody nauczania i nieodpowiednie podejście wykładowców, którzy często wykazują brak szacunku wobec studentów. Szczególnie negatywnie oceniono ćwiczenia z programowania i wykłady z baz danych, które według autora są oderwane od rzeczywistości. Autor jednoznacznie odradza tę uczelnię początkującym programistom, sugerując, że lepszym wyborem będą kursy online lub inna uczelnia o niższych kosztach.