W internecie znalazłem opinię dotyczącą Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych (PJATK), sporządzoną przez jednego ze studentów. Zachęcam do zapoznania się z treścią tej opinii, aby uzyskać pełniejszy obraz sytuacji panującej na tej uczelni. Link do opinii: https://pl.revieweuro.com/masovian/polish-japanese-academy-246967. Tak liczne negatywne głosy pozwalają przypuszczać, że władze uczelni są świadome tych nieprawidłowości, lecz nie podejmują wystarczających działań, aby poprawić sytuację studentów.
Nie polecam tej uczelni nikomu, kto szuka zdrowego środowiska do nauki. To miejsce, które nie tylko odbiera radość ze studiowania, ale także może negatywnie wpłynąć na zdrowie psychiczne. Opcje wzięcia urlopu dziekańskiego są praktycznie niedostępne – można to zrobić jedynie zaraz po pierwszym roku albo na sam koniec studiów. To tylko jedna z wielu oznak braku elastyczności ze strony uczelni. Wszystko tutaj jest podporządkowane maksymalizacji zysków, a nie trosce o studenta. Powstaje toksyczna atmosfera, w której czujesz się uwięziony i zmuszony do kontynuacji edukacji tylko dlatego, że boisz się zmarnowanych pieniędzy i czasu. Cała sytuacja przypomina syndrom sztokholmski – gdzie zamiast wsparcia czujesz, że tracisz kontrolę nad własnym rozwojem.
Opinia ta przedstawia obraz uczelni, która nie stawia na pierwszym miejscu dobra swoich studentów. Zamiast elastyczności i wsparcia, studenci spotykają się z sztywnymi zasadami i ograniczeniami, które skutkują stresem oraz poczuciem uwięzienia. Brak możliwości łatwego wzięcia urlopu dziekańskiego jest tylko jednym z symptomów głębszych problemów systemowych. To środowisko, które zdaje się bardziej skupiać na finansowych korzyściach niż na jakości nauczania czy samopoczuciu studentów. W efekcie, uczelnia traci na wiarygodności i tworzy negatywne wrażenie wśród swojej społeczności.