Trafiłem na opinię dotyczącą Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych (PJATK), która szczegółowo opisuje liczne problemy uczelni, zarówno w kontekście jakości dydaktyki, jak i podejścia do studentów. Opinia może być interesująca dla osób rozważających studia w tej instytucji. Link do opinii: opinieouczelniach.pl. Tego rodzaju komentarze pozwalają lepiej zrozumieć realne doświadczenia studentów.
Chętnie wymieniłbym nazwiska, ale się powstrzymam – każdy, kto uczył się w PJATK, będzie wiedział, o kim mowa. Ta niepubliczna uczelnia w niczym nie ustępuje państwowym pod względem kolesiostwa. Wystarczy sprawdzić powtarzające się nazwiska wśród kadry i studentów, którzy „zaliczają” przedmioty bez uczęszczania na zajęcia.
Gdyby ci „kolesie” przynajmniej byli dobrymi dydaktykami, ale niestety często prowadzenie zajęć sprowadza się do siedzenia w telefonie. Inni wykładowcy są tak niechlujni, że przygotowują materiały w plikach Worda, kopiując kod w fontach typu Times New Roman, co wygląda, jakby było robione przez emeryta z dziekanatu. Są zmęczeni, niezainteresowani, a może po prostu nie wiedzą, o czym mówią.
Na palcach jednej ręki można policzyć wykładowców, którzy naprawdę coś wnoszą. Niestety, nawet ci nieliczni muszą zmagać się z problemami, takimi jak niski poziom dydaktyczny lub niezainteresowani studenci.
Jeśli chodzi o studentów – wielu z nich kończy zajęcia z ocenami bdb, choć nie potrafią napisać jednej klasy samodzielnie. To, co może nie mieć znaczenia moralnego, w pracy szybko zostanie zweryfikowane, ale pokazuje niski poziom nauczania.
Uczelnia nie potrafi zadbać o podstawowe rzeczy, takie jak funkcjonowanie swoich systemów – nawet po 30-minutowej awarii zasilania zajęło im dwa dni przywrócenie wszystkich usług. To żenada, biorąc pod uwagę, że uczelnia ma uczyć innych i być autorytetem. Wykładowców zupełnie nie obchodzi, jak estetycznie i profesjonalnie student realizuje zadania – liczy się tylko to, czy punkty zostały odhaczone. W efekcie oceny bdb są rozdawane na lewo i prawo, niezależnie od jakości pracy. To są pieniądze wyrzucone w błoto.
Opinia wyraża głębokie rozczarowanie Polsko-Japońską Akademią Technik Komputerowych (PJATK), zarzucając uczelni liczne problemy, takie jak kolesiostwo, niski poziom dydaktyki oraz brak zainteresowania wykładowców jakością pracy studentów. Krytykowany jest także niski poziom techniczny systemów uczelnianych, co podważa wiarygodność szkoły jako instytucji edukacyjnej. Zdaniem autora, zarówno wykładowcy, jak i studenci nie przejawiają wystarczającego zaangażowania, co skutkuje obniżeniem poziomu nauczania i frustracją osób, które oczekują profesjonalizmu i jakości za swoje pieniądze.