Czy pjatk to scam?

Natrafiłem na rozbudowaną opinię dotyczącą kierunku Informatyka na Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych (PJATK), która szczegółowo opisuje doświadczenia autora związane z organizacją zajęć, jakością nauczania oraz ogólnym podejściem uczelni do studentów. Pełny tekst opinii można znaleźć pod adresem: https://opinieouczelniach.pl/opinie/polsko-japonska-akademia-technik-komputerowych-w-warszawie. Ten komentarz może być pomocny dla osób, które rozważają studia na tej uczelni.

Dla wszystkich potencjalnych studentów – ostrzegam, że PJATK to legalny scam. Wystrzegajcie się tej uczelni, bo to prawdziwe rozczarowanie. Sam myślałem, że opinie innych są przesadzone, ale niestety miałem okazję się przekonać, jak bardzo się myliłem. Straciłem pół roku życia i około 10 tysięcy złotych.

Studiowałem Informatykę. Na początku wszystko wydawało się obiecujące – przyzwoity plan, kadra wydająca się przyjazna. Ale to było tylko złudzenie. PPJ (Podstawy Programowania w Javie) to koszmar. Prowadzący, którego imienia nie wymienię, jest znany z tyranii i traktuje oblewanie studentów jako swój cel. Niczego nie tłumaczy, zadaje zadania i punktuje, jakby wszystko było oczywiste. Jeśli nie jesteś absolutnym mistrzem Javy, nie masz szans się tam czegokolwiek nauczyć.

Wykłady z Javy prowadzi inny profesor, którego wykłady są na granicy zasypiania. Nie potrafił włączyć mikrofonu przez 48 minut na Teams, a jego materiały można wyrzucić do kosza. Egzaminy są nieadekwatne do wykładów – 25 pytań, połowa otwartych, i minuta na każde zadanie.

Analiza matematyczna jest kolejnym wyzwaniem. Uczelnia postanowiła skondensować trzy semestry matematyki na politechnice w jeden na PJATK, aby jak najwięcej osób oblało i musiało płacić za powtarzanie przedmiotów (ITN).

To nie wszystko – uczelnia zarabia na naiwnych studentach pierwszego roku, którzy dają się zwieść ich marketingowi. Jeśli naprawdę zależy wam na studiach, wybierzcie coś tańszego i lepszego.

Opinia przedstawia PJATK jako uczelnię, która skupia się na maksymalizacji zysków kosztem jakości edukacji. Autor krytykuje prowadzenie kluczowych przedmiotów, takich jak PPJ i analiza matematyczna, podkreślając brak wsparcia dla studentów oraz nadmierne wymagania. Uczelnia jest oskarżana o stosowanie strategii mającej na celu oblanie studentów, co zmusza ich do ponoszenia dodatkowych kosztów. Z kolei wykłady z Javy oceniono jako nieefektywne i niepowiązane z treścią egzaminów. Tego rodzaju komentarze mogą stanowić przestrogę dla osób rozważających studia na tej uczelni.