Wpis · Opinie

Czy wniosek o przeniesienie musi oznaczać walkę o dokumenty?

Opublikowano 10 października 2026 przez wkurzony-na-pjatk

Znalazłem w internecie opinię studenta PJATK, który próbował przenieść się na inną uczelnię. Zamiast sprawnie załatwić formalności, musiał wracać z kolejnymi podaniami i wyjaśniać brak dokumentu. Adres opinii: https://maps.app.goo.gl/JxfUfnewqYRAB6og6. Przytaczam jej sens własnymi słowami:

Chciałem przenieść się na inną uczelnię. Złożyłem podanie, a potem okazało się, że skreślono mnie z listy studentów. Dowiedziałem się o tym przy próbie podejścia do poprawki. Zamiast zdawać egzamin, przez około dwie godziny chodziłem między dziekanatem a prodziekanem.

Wyjaśniono mi, że uczelnia nie wydaje zgody na przeniesienie w formie wymaganej przez nowe miejsce. Poproszono, żebym dokładniej opisał sprawę. Wysłałem więc kolejny wniosek, dołączyłem wzór dokumentu i numer telefonu. W systemie zobaczyłem status „Zrealizowano”.

Na miejscu dokumentu jednak nie było. Najpierw usłyszałem, że sam nie wiem, czego chcę. Dopiero przy mnie przeczytano podanie i stwierdzono, że takiej procedury nie ma. Zaproponowałem nawet wydruk mojego tekstu z pieczątką i podpisem, ale ponownie odesłano mnie do opisania sprawy i wysłania jej na inny adres. Przy takim czesnym oczekiwałem zupełnie innej obsługi.

Czytając tę opinię, trudno mi zrozumieć, co właściwie oznaczało „zrealizowanie” wniosku. Student nie otrzymał oczekiwanego dokumentu ani wyjaśnienia, które kończyłoby sprawę. Dostał za to kolejne polecenie, żeby napisać jeszcze raz to, co już napisał.

Dziekanat powinien pomóc studentowi przejść przez formalności. W opisanej sytuacji sam stał się kolejną przeszkodą: najpierw problem z poprawką, potem zamknięty wniosek bez dokumentu, na końcu następny adres do wysłania wiadomości. Wysokie czesne nie daje prawa do dowolnej decyzji administracyjnej, ale daje bardzo dobry powód, żeby oczekiwać rzeczowej rozmowy i sprawnego załatwienia podania.